Celebryci i ich wpadki a świat reklamy

Na reklamy wydaje się dzisiaj mnóstwo pieniędzy. Oczywiście często szalenie drogie bywa obsłużenie całości projektu. Szczególnie dla firm, które oddają prowadzenie całej kampanii w ręce firmy zewnętrznej, jakiejś znanej agencji. Wtedy wszystko planowane jest przez kogoś a wystawiany ostatecznie rachunek bywa astronomiczny. A to dopiero początek, bowiem w tym miejscu zatrudnić trzeba grafików do reklamy graficznej i ekipę filmową do spotów reklamowych. Zatrudnia się wszystkich ludzi z planu filmowego i do tego najczęściej przynajmniej jednego celebrytę. W zależności od marki, produktu i zasięgu reklamy może to być gwiazda formatu lokalnego, lub musi to być wielka postać kojarzona na całym świecie w mgnieniu oka. Oczywiście ci drudzy za udział w reklamie życzą sobie wiele milionów i producenci z wielką ochotą spełniają te żądania.

To sprawia, że koszt bardzo widowiskowej reklamy z udziałem znanego aktora czy piłkarza musi przekraczać kilkadziesiąt milionów, ponieważ tylko wtedy zostanie dostrzeżona. Na planie wielu filmów zdarzały się wpadki, które następnie z bezwzględnością wyłapywali spostrzegawczy krytycy filmowi. Nierzadko w inscenizacjach wydarzeń historycznych sprzed kilkuset lat pojawiają się elementy architektoniczne znane z lat współczesnych, czasami na niebie widać latające samoloty. Takie wpadki mogą zdarzyć się każdej ekipie realizatorskiej, także reklamy. Na szczęście w przypadku reklam takie błędy zdarzają się o wiele rzadziej. Chociaż historia zna przypadki, gdy kawałek mikrofonu widoczny jest u góry kadru, to teraz takie błędy wydają się być już tylko zamierzone. Zresztą współcześni twórcy reklam nauczyli się prowokować wpadki i tworzyć z nich mocną stronę reklam. Niekiedy aktor w reklamie celowo coś przekręca, tworzy nowy wyraz, wydaje się być śmieszny, popełnia błędy. Reżyserowane wpadki bywają dość zabawne a widz, który zaśmieje się podczas oglądania przekazu, w jakiś sposób może go zapamiętać. Wpadki nie zdarzają się tez, ponieważ reklamę widzą setki ludzi, zanim trafi na ekran.